Branko Čegec
Prijevod na poljski: Małgorzata Maria Michalska
Put svile
valjda ću se znati oduprijeti - rekao sam samome sebi
u rano jutro, još snen u neudobnu krevetu.
zatim sam ustao, zašao pod tuš i krenuo ispirati
svakovrsne taloge cijeli sat, sat i pol, možda dva.
onda sam ti krenuo u susret, perolak i namirisan:
iza nas su ostale neprospavane noći i tjedni apstinencije,
košmarna paučina, vidici u izmaglici: sve
nelijepe priče iz naših individualnih života,
između su se ukotvile male drame i veseli igrokazi
napisani u strogoj formi sms poruka:
160 znakova s razmacima, u kojima treba reći sve,
a pritom ne zatvoriti nijednu od mogućnosti
koje smo jednom, u zanosu dijaloga, uspjeli otvoriti.
sada sam stajao pred tvojim vratima, nijem a namirisan,
posve nesvjestan ideje i cilja, prema kojemu sam krenuo,
sigurno, samouvjereno, kao da mi je prvi put.
Jedwabny szlak
chyba potrafię się oprzeć - powiedziałem sam do siebie
wcześnie rano, jeszcze senny w niewygodnym łóżku.
potem wstałem, poszedłem pod prysznic i zacząłem zmywać
różnego rodzaju brudy całą godzinę, półtorej, może dwie.
wtedy wyszedłem ci na spotkanie, lekki jak piórko i pachnący:
za nami zostały nieprzespane noce i tygodnie abstynencji,
koszmarna pajęczyna, widoki w mżawce: wszystkie
niepiękne historie z naszych osobistych żyć,
pomiędzy zakotwiczyły się małe tragedie i zabawne gry słów
napisane w surowej formie smsa:
160 znaków z odstępami, w których trzeba powiedzieć wszystko,
a przy tym nie zamknąć żadnej z możliwości,
które udało nam się kiedyś, w uniesieniu dialogu, otworzyć.
teraz stałem przed twoimi drzwiami, niemy i pachnący,
zupełnie nieświadomy idei i celu, do którego dążyłem,
pewnie, wierząc w siebie, jakby to był mój pierwszy raz.
